Polki piszą#2

Naszym domem zawładnął wstrętny wirus. Czytać, czytamy pod kołdrą, ale już do pisania ciężko zebrać myśli. Jak choroba nas opuści będę miała materiał do opisania. A na razie powspominajmy. Przed wami druga odsłona polskich autorek, które mnie czymś zaintrygowały.


Granica uczuć - Jo Winchester

Z tymi romansami jest tak, że nikt ich nie czyta, a jak wrzucę recenzję to bije ona rekordy popularności.

Grania uczuć to opowieść o rodzącej się miłości. Książka, jak na swój gatunek, ma mało dramatyzmu. Nie znajdziecie tu burzliwych rozstań, tajemnic i morza łez. Bohaterowie poznają się, chodzą na randki, podejmują kolejne wspólne decyzje. Tak jak w życiu.

Cała recenzja TUTAJ


Dwie kobiety - Hanna Dikta

Jeżelibyście zapytali moją mamę o najlepszą książkę 2019, to bez wahania wskazałaby na ten tytuł. Nasz egzemplarz przewędrował przez wszystkie ciotki, kuzynki itd.

Faktycznie jest to bardzo mądra książka, którą świetnie się czyta. Jest głownie o samotności. Dwie, doświadczone przez los, kobiety spotykają się w małym pensjonacie. Jedna jest właścicielką, a druga ma u niej pracować. Połączy je więcej niż relacja szef - pracownik.

Cała recenzja TUTAJ



Znak kukułki - Anna Bichalska

Znak kukułki to jedna z dziwniejszych książek  jakie miałam okazję przeczytać. W swojej recenzji napisałam: Anna Bichalska stworzyła coś pomiędzy kryminałem, literaturą grozy i fantasy. Bohaterka książki nie pamięta swojej przeszłości. Nękają ją dziwne wizje i wspomnienia. Żyje na granicy snu i jawy. Wśród duchów, dziwnych stworzeń i pomiędzy alternatywnymi światami rozglądamy się za nitkami, które mają doprowadzić nas do przeszłości Aliny.

Cała recenzja TUTAJ


24 komentarze:

  1. Książkę Hanny Dikty chętnie wzięłabym na tapet.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwie kobiety chciałabym przeczytać bardzo. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Two women fascinated me :)
    Have a great weekend!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz co? Nic mnie nie zafascynowało. Chyba spałam gorzej niż mi się wydawało, bo wyjątkowo zrzędliwa dziś jestem i nic mi się nie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tę książkę Hanny Dikty mam nadzieję jeszcze przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakieś takie... Nie dla mnie te książki 😉
    Pozdrawiam
    subjektiv-buch.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Great post, Thanks for sharing, x

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe połączenie gatunków, może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. z tych podanych tutaj przez ciebie najbardziej mnie ciekawi "Znak kukułki" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo zdrówka dla Ciebie, Asiu, a także dla Twoich bliskich. Pozdrawiam i życzę spokojnego weekendu. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Każda ma w sobie elementy czegoś ciekawego. Mogłabym je przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ,,Znak kukułki" najbardziej mnie ciekawi i chcę go przeczytać.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  13. znak kukułki najbardziej do mnie przemawia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znak kukułki najbardziej wydaje się interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Great post. Thank you for sharing! :)
    New post  -  www.minniearts.com  

    OdpowiedzUsuń
  16. Romanse lubię ale nie błahe, nie pisane na schemat :) Zawsze trochę się naszukam nim znajdę coś naprawdę dobrego. Za to "Znak Kukułki" bardzo mnie kusi :). Zdrówka życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak czytać sie da, to nie jest źle.... Czas szybko choroby szybko minie. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  18. Skusiłabym się na ta ksiażke "Dwie kobiety". Wydaje się bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj, w takim razie życzę duuuuuużo zdrowia! A z romansami jest jak z disco polo. Nikt nie słucha, a każdy zna;)))
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Asia Czytasia , Blogger