Pages

12.25.2025

"Zima w Szmaragdowym Lesie. Zimowe opowiadania" Barbara Wicher

Jest takie powiedzenie: „znalezione nie kradzione”. Zazwyczaj jest używane przez znalazcę, aby usprawiedliwić jego prawa do znalezionego przedmiotu. Jednak czasami warto poszukać właściciela, bo nawet pozornie mało warta rzecz, może dla kogoś wiele znaczyć. Białe liski ze Szmaragdowego Lasu znajdują w śniegu dzwonek. Ponieważ mają detektywistyczne zacięcie zaczynają szukać śladów i pytać. Są zdeterminowane, aby znaleźć właściciela.

Właściwie nie wiem, dlaczego książka Barbary Wicher „Zima w Szmaragdowym Lesie” ma podtytuł „Zimowe opowiadania” bo to pełnoprawna powieść dla dzieci. Cała ta historia skupia się na szukaniu właściciela rzeczonego dzwonka. Można wskazać w niej kilka punktów, kiedy liskom już wydaje się, że go znalazły, jednak trop okazuje się fałszywy. Natomiast rozdziały następują po sobie i jeden wynika z drugiego.

Jest tu też wyraźny wątek świąteczny. Pokazuje się święty Mikołaj, wielka choinka, a także świąteczne marzenia, a w wśród nich jedno szczególnie wyjątkowe, nawiązujące do przyjaźni. Wszystko odbywa się w miłej, pełnej troski atmosferze. Dodać też muszę, że jest to dość intensywna historia. Dużo w niej postaci, a i tempo jest szybkie. Rozdział są krótko, a w każdym dzieje się coś. Nie ma tu chwili na odpoczynek. Czytelnik musi być w ciągłym skupieniu, bo sytuacja ciągle się zmienia.

Moim zdaniem podtytuł sugerujący, że są to opowiadania jest mylący. „Zima w Szmaragdowym Lesie” to książka dla dzieci, które już są w sanie śledzić fabułę w dłużej historii. Wydarzenia następują po sobie i, aby rozkoszować się tą opowieścią, trzeba je śledzić. Co prawda Barbara Wicher w kolejnych etapach zamyka pewne epizody, jednak nie można patrzeć na nie wybiórczo. Ta książka funkcjonuje jako całość i tak powinna być czytana.

[Egzemplarz recenzencki]

7 komentarzy:

  1. Bardzo trafna uwaga z tym podtytułem. Często wydawcy stosują takie bezpieczne określenia, a potem okazuje się, że dziecko wpada w sam środek wartkiej akcji, która wymaga skupienia. Super, że zwróciłaś uwagę na ten wątek etyczny z dzwonkiem – w świecie, gdzie wszystko jest na już, taka lekcja determinacji i uczciwości u lisków brzmi jak świetna lekcja dla małych czytelników. Dzięki za polecenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju, jakie slodkie liski :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ważne, że dzieci bez problemów ja czytają

    OdpowiedzUsuń
  4. Ważne, że dzieci bez problemów ja czytają

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Joasiu
    Zazdroszczę współczesnym dzieciom, że mają tyle pięknych książeczek do wyboru.
    Niech odchodzący rok zabierze ze sobą wszystko, co trudne, zostawiając miejsce na ciepłe wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń