Jasełka, świąteczne przestawienia – zwał, jak zwał, jednak jest taki zwyczaj, że w szkołach i przedszkolach dzieci przygotowują z okazji Bożego Narodzenia, jakiś program artystyczny. Nie inaczej jest w szkole Emi. Jej przyjaciółka Flora bardzo pragnie dostać ważną rolę w przedstawieniu. Stresuje się przed castingiem, ale udaje jej się dostać do obsady. Tylko, że to nie jest ta wymarzona rola. Flora ma grać renifera, bo urzekła nauczycielkę komediowymi zdolnościami. Klub postanawia wesprzeć koleżankę i ramię w ramię wystąpić z nią w zaprzęgu świętego Mikołaja.
Świąteczna edycja cyklu „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn” zatytułowana „Ho! Ho! Ho! Święta! To rewelacyjna opowieść o wsparciu przyjaciół. Florę zjadają ambicje i stres. Tak bardzo chce dobrze zaprezentować się na castingu i podczas przedstawienia. Koleżanki i koledzy z klubu są z nią na każdym etapie. Pomagają się przygotować do przesłuchania, kibicują w jego trakcie, wymyślają, jak podnieść ja na duchu, kiedy dostaje – w jej mniemaniu – słabą rolę. To wsparcie jest ogromne. Widzi je też nauczycielka przygotowująca przedstawienie i je docenia.
Tacy przyjaciele to skarb. Zero rywalizacji, zazdrości, a zamiast tego pomoc i dobra zabawa. Bo czy musimy być perfekcyjni, aby coś dobrze wyszło? Agnieszka Mielech pokazuje w tej historii, że doskonałość nie zawsze jest w cenie, że są inne cechy, które sprawiają, że coś jest piękne, udane. Cudowna odsłona przygód Tajnego Klubu. Polecam przeczytać. Niekoniecznie tylko w okreśie świąt.
[Egzemplarz recenzencki]


Dobrze, ze są nadal Autorzy poruszający ważne kwestie, że są książki z dobrym przesłaniem.
OdpowiedzUsuńΓια παιδάκια θα είναι πολύ καλό βιβλίο!
OdpowiedzUsuńBardzo wartościowa lekcja dla dzieciaków, że nie trzeba być perfekcyjnym, żeby dobrze się bawić.
OdpowiedzUsuńGracias por la reseña. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńLubię takie pozycje. Mają prostotę i urok
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się przesłanie tej części, że przyjaźń to nie rywalizacja, tylko obecność, wsparcie i umiejętność podniesienia drugiej osoby wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebuje. I świetnie, że wybrzmiewa też ta myśl, że nie trzeba być „idealnym”, żeby coś było udane i piękne, czasem właśnie w tym luzie i radości jest cała magia :)
OdpowiedzUsuńTo jedna z tych serii, do których dzieci chętnie wracają. :)
OdpowiedzUsuńPolecę koleżance, która ma dwie córeczki. :)
OdpowiedzUsuńWydaje się ciekawa :) Może kupię książeczkę mojej siostrzenicy
OdpowiedzUsuńOgromnym plusem jest dla mnie akcent na wsparcie grupy. Tajny Klub Superdziewczyn wypada tu naprawdę pięknie: bez zazdrości, bez rywalizacji, z naturalną chęcią bycia obok. To bardzo wartościowy przekaz, zwłaszcza dziś, kiedy dzieci często są porównywane i oceniane. Ten fragment o nauczycielce, która dostrzega i docenia to wsparcie, też robi robotę – daje poczucie, że empatia i współpraca mają znaczenie :)
OdpowiedzUsuńAsiu, pozdrawiam Cię i życzę Ci miłego, udanego nowego tygodnia!
Angelika
Takie tytuły świetnie sprawdzają się do wspólnego czytania. Fajnie, że zwracasz uwagę na wartość przyjaźni. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń