"Kłopoty z traktorem" Katie Woolley

Miś Pracuś i Rechotek pomagają na farmie pana Tima. Praca idzie sprawnie, ale nagle słyszą dziwne dźwięki. Pędzą sprawić, co się stało. To traktor pana Tima utknął w błocie. Nie jest łatwo wyciągnąć tak wielką maszynę, ale Miś Pracuś wraz z przyjaciółmi nie poddają się. Różnymi sposobami próbują wyciągnąć pojazd z błota. Czy im się uda?

Na pewno jest grupa małych czytelników, którzy zobaczą traktor na okładce i już będą chcieli sięgnąć po tę książkę. Pozwólcie im, bo „Kłopoty z traktorem” to bardzo przyjemna bajka. Jej bohaterami są pracowite zwierzaki, które chętnie sobie pomagają. Katie Wooley – autora – zahacza w tej opowieści o takie wątki jak zajęcia gospodarskie, wspólna praca jak i pomoc w kłopotach.

Bardzo wdzięczne jest też tło wydarzeń, czyli farma. Pięknie prezentuje je Benji Davies na ilustracjach, które są całkiem bogate. Z przedszkolakiem można o nich pogadać. Czy ziarenka są dla kur czy kóz? Ile mamy owiec na polu? To są bardzo dobre wyzwania do rozwiązania dla malucha. Mój synek zwrócił uwagę jeszcze na jedną rzecz. Być może wykorzystacie ją podczas czytania „Kłopotów z traktorem” w waszych domach. Mianowicie do pomocy przy wyciąganiu traktora z błota zebrała się grupa zwierząt. Junior sam zainicjował rozmowę, kto jest największy i najsilniejszy. Bardzo się ekscytował, kiedy przyszedł słoń Sławosz. „Ten ma dużo siły. Przyda im się do pomocy” - stwierdził młody.

„Kłopoty z traktorem” to też śmiech. Postacie wyglądają przesympatycznie. Dobrze się z nimi czujemy. Jednak w tym miejscu chciałabym przywołać scenę, kiedy wszyscy wpadli do błota. Junior był zachwycony. Kiedy rozbawienie trochę ustało długo analizował, dlaczego właściwie się przewrócili. Czy może któreś podstawiło nogę kolegom?

Książka z cyklu „Junior poleca”. „Kłopoty z traktorem” czyli przygoda na farmie, w której bohaterowie wykażą się współpracą i pomysłowością. Miś Pracuś udowodni, że ma „łeb nie od parady” i w każdej sytuacji znajdzie jakieś rozwiązanie. Nawet kiedy chodzi o ważcy kilka ton traktor.


[Egzemplarz recenzencki]

9 komentarzy:

  1. Super, że Junior tak wyłapuje detale, bo ilustracje Benjiego Daviesa faktycznie mają w sobie coś, co przyciąga na dłużej. Słoń Sławosz brzmi jak konkretny zawodnik, a wspólne wyciąganie traktora z błota to świetna lekcja współpracy podana w bardzo przystępny sposób.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak jest sporo dzieci, które widząc traktor już będą chciały sięgnąć. Ja za to od razu wyciągałam ręce widząc ksiażeczki ze zwierzętami :). Fajnie, że książka budzi w dziecku emocje i zachęca do rozważań :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajna ksiażeczka dla najmłodszych

    OdpowiedzUsuń
  4. Lindo libro para niños. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorowa, fajna książeczka.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Każda kobieta nosi w sobie siłę i pasję, które mogą zmienić świat". - Maya Angelou.
    W Dzień Kobiet przyszłam Ci życzyć wszystkiego najlepszego. Pozdrawiam i posyłam ci dużo pozytywnej, ciepłej, siostrzanej energii.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka książeczka na pewno dzieciom odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pozycja dla maluchów.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Asia Czytasia , Blogger