"Czymże jest mężczyzna bez wąsów" Ante Tomić

Kto zagląda do mnie od czasu do czasu, wie że książki Ante Tomicia oczarowały mnie od pierwszego spotkania w Dolinie Poskoków. Ten chorwacki pisarz to wyborny satyryk i – jak na satyryka przystało – obserwator. W powieści „Czymże jest mężczyzna bez wąsów” zaprasza nas do Smiljeva. Co tam jest takiego wyjątkowego? Smiljevo to wioska, jak każda inna – z pijaczkami pod sklepem, wioskowym głupkiem, młodym, wystraszonym księdzem, tą sąsiadką, która korzysta z życia, sąsiadem dorobkiewiczem, a przede wszystkim wioskowymi ploteczkami i mądrościami – ale Tomić przygląda się jej wyjątkowo uważnie.

Na pierwszy rzut oka nie jest tak łatwo sprecyzować tematykę książki „Czymże jest mężczyzna bez wąsów”. Trochę wygląda to tak, jak by autor wpuścił nas do Siljeva i zostawił akcję swojemu biegowi, a my podglądamy rożne sytuacje i co bardziej interesujących mieszkańców wioski. Wyłania się z tego cały wachlarz ludzkich problemów. Jednak czytając Tomicia mamy wrażenie, że Chorwaci się problemom nie poddają, a hardo stawiają nim czoła. Czasami lepiej czasami gorzej. Być może nieco impulsywnie, spontanicznie. Co ciekawe Smiljevo ma dużo tolerancji dla swoich mieszkańców. Bierze ich takich jaki są i kibicuje im w ich sukcesach i niepotknięcie.

Wiecie za co lubię tego autora? Z jednej strony pisze wyborne komedie, ale z drugiej nie śmieje się ze swoich bohaterów. Szanuje ich i traktuje na serio. I to jest sekret jego sukcesu. I to jest sposób w jaki odkrywa ich dobre cechy i przywary. Pokazuje ludzi takimi jacy są, nie stroniąc od absurdu, który delikatnie podkreśla to, co dana postać ma reprezentować. I my się wybornie bawimy czytając książki Tomicia. Pewnie nie jeden raz nawet głośno się zaśmiejemy, ale w głębi duszy pomyślimy sobie, że w jego prozie jest dużo prawdy.

[Egzemplarz recenzencki]





17 komentarzy:

  1. Największą sztuką w satyrze jest pisać o ludzkich ułomnościach z empatią, a nie z wyższością, i świetnie to uchwyciłaś w swojej recenzji. Właśnie dzięki takiemu podejściu autentyzm tych postaci tak mocno rezonuje z czytelnikiem. Chętnie przyjrzę się tej prozie bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna recenzja. Z każdej książki można wyciągną wnioski lub pośmiać się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi świetnie, chętnie bym przeczytała taką książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. I liked your review of this book. Thank you so much.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak wpadnie mi w ręce to z chęcią się zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno z czasem sięgnę, bo lubię bałkańską literaturę. Dla mnie nieśmiertelna proza to Ivo Andrić. Pozdrawiam Asiu .

    OdpowiedzUsuń
  7. Będę miała twórczość tego autora na oku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Och jej, ślę dobrze brzmi. Prze zytam chętnie jak dopadnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i mnie by to zainteresowało. Chociaż dla mnie chłop z wąsami to dziad. Nie cierpię zarostu. Ale wiem wiem, że to tylko chwytliwy tytuł XD
    Pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia portretów, jakie wykonuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachęciłaś mnie :) Z chęcią poczytam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego autora i chyba nie znam żadnego chorwackiego autora :) Tytuł jest intrygujący i sugeruje powieść z humorem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Thank you for sharing your review.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem czy i mnie przypadłby do gustu humor autora :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę koniecznie poznać tego autora. Lubię takie komedie, które mają w sobie trochę prawdy. Chętnie poznałabym tę opisywaną wioskę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawilaś mnie. Muszę chyba zapoznać się z tym autorem
    Pozdrawiam serdecznie z moich zielonych opowieści

    OdpowiedzUsuń
  16. Tytuł jest mega :D Z chęcią się zapoznam :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Asia Czytasia , Blogger