Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Capucine Lewalle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Capucine Lewalle. Pokaż wszystkie posty
"Kocham Cię tak mocno!" Capucine Lewalle

"Kocham Cię tak mocno!" Capucine Lewalle

Czy mówicie waszym dzieciom: „Kocham Cię”? Jeżeli twierdzicie, że nie leży to w waszej naturze, to szczerze was do tego zachęcam, bo te dwa słowa mogą być ukojeniem po ciężkim dniu, niosą w sobie ogrom wsparcia i po prostu robi się ciepło na serduszku, kiedy się je słyszy. A doceniać ich moc pomoże nam książka „Kocham Cię tak mocno!” autorstwa Capucine Lewalle.

Ta książka pomoże też docenić codzienność, a nawet sytuacje, które wydają się nam, urodziwcom uciążliwe, jednak którymi warto się cieszyć, bo – jak przyznają mamy starszych dzieci – szybko przemijają.

Posłuchajcie:

„I mam mnóstwo radości z kochanego maleństwa,

bo nie dość, że maleństwo kocham do szaleństwa,

to w pewne poranki, kiedy jeszcze śpię,

w moim ciepłym łóżku odnajduję je.


Mogłoby się przecież ukryć w Ameryce,

w hamaku wśród ptaków,

w Azji lub w Afryce,

w jurcie lub na burcie...


Lecz ta mała muszka,

choć świat wielki jak gruszka,

woli się zakradać do mojego łóżka!”1


Wspólne spanie, potrzeba bliskości i miłości opisana w takich słowach nie sprawia, ze mamy ochotę przegnać dziecko w imię treningu samodzielności. Te słowa dają i nam, dorosłym moc, aby po prostu objąć dziecko i cieszyć się chwilą.

Po „Mama kocha Cię tak mocno!” i „Tata kocha Cię tak mocno!” mogłoby się wydawać, że Lewalle napisała bajkę uniwersalną. Jednak patrząc na ilustracje, ale również tekst („Lecz to swojej mamie kładzie główkę na ramieniu”2) odniosłam wrażenie, że to jednak matczyna miłość została tu wyróżniona.

Natomiast faktem jest, że wszystkie trzy książki składające się na ten cykl są wspaniałe. Ciepłe, otulające miłością, stwarzające bezpieczną atmosferę. Dobrze się nam je czyta. Dzieci się wyciszają i zasypiają ze spokojnymi uśmiechami na ustach.

1 Capucine Lewalle, „Kocham Cię tak mocno!”, tłum. Magdalena i Jarosław Mikołajewscy, wyd. Agora, Warszawa 2025, s. 6-8.

2 Tamże, s. 12.

[Egzemplarz recenzencki]

"Tata kocha cię tak mocno!" Capucine Lewalle

"Tata kocha cię tak mocno!" Capucine Lewalle

Opowiadałam wam o cudownej książce „Mama kocha cię tak mocno!”. Książce pełnej miłości. Nie zapominam, że też tatusiowie są zaangażowani w wychowanie dziecka i również darzą je uczuciem. Nie zapominała o tym również Capucine Lewalle, autorka tego pięknego cyklu książek. Napisała ona bajkę pt. „Tata kocha cię tak mocno!”

Obie książki utrzymane są w podobnym stylu. Autorka akcentuje, że tatusiowie bywają różni, bo mają rożne temperamenty czy zainteresowania, jednak jest coś co ich łączy, miłość do dziecka. Tatusiowe mają wiele obowiązków np. zazwyczaj chodzą do pracy, ale zawsze biegną z radością do domu, gdzie mogą zobaczyć swojego syna czy córkę, ponieważ uwielbiają wspólnie z nimi spędzać czas.

Jest to taka bajka, której przeczytanie szczególnie rekomenduję tatusiom. Już samo wspólne czytanie wzmacnia więź, a jak dodamy do tego temat bajki... Sama słodycz. Warto podkreślić wagę wspólnie spędzonych chwil i tego, co obie strony z nich czerpią. W tym pomaga książka „Tata kocha cię tak mocno!”. No i nie mogłabym nie wspomnieć o finale. W publikacji o mamie autorka zaproponowała przytulasy, które okazały się cudownym zwieńczeniem tej bajki. A co skojarzyło jej się z tatusiami? Również coś szczególnego.

[Egzemplarz recenzencki]


"Mama kocha cię tak mocno!" Capucine Lewalle

"Mama kocha cię tak mocno!" Capucine Lewalle

Czy trzeba zapewniać drugą osobę o swojej miłości? Nie zaszkodzi. Dlaczego? Bo zawsze miło usłyszeć, że jest się dla kogoś ważnym. To na podnosi samoocenę i poprawia samopoczucie. Dziś chciałabym pokazać wam książkę, która mówi o miłości matczynej. Z jednej strony bardzo oczywistej, wrodzonej, ale czasami bardzo trudnej. „Mama kocha cię tak mocno!” to wierszyk kierowany do dziecka i zapewniające o tej miłości.

Książka pełna ciepła, tak mogę ją podsumować. Jej autorka, Capucine Lewalle, potrafi w prostych i mądrych słowach pisać o miłości. Tu pokazuje relację dziecko-mama. Relację, w której obie osoby są dla siebie czymś w rodzaju słoneczka, które rozgania chmury. Bo autorka mówi też o tym, że mama może być smutna, zabiegana, ale to nie znaczy, że miłość schodzi na dalszy plan. Ona zawsze pamięta o swojej pociesze, bo ta zajmuje wyjątkowe miejsce w jej sercu.

Najlepszą rekomendacją tej książki byłaby mina mojego synka po jej przeczytaniu. Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia. Z kolejnymi stronami na jego buzię wkradał się coraz szerszy uśmiech, z każdą stroną jego oczy coraz bardziej błyszczały. Udzieliła mu się atmosfera tej rymowanki, tak milutka i radosna. Do tego świetną sprawą jest finał, gdzie autorka prowokuje przytulasy i buziaki. I to jest genialne podsumowanie wspólnego czytania i emocji, jakie ma wywoływać ta książka.

[Egzemplarz recenzencki]

Copyright © Asia Czytasia , Blogger