"Tajemnica klejnotu Nefertiti" Agnieszka Stelmaszyk
Swego czasu ciekawość archeologów rozpalał grobowiec Tutenchamona i jego tzw. klątwa. Jednak egipskie piramidy skrywają mnóstwo innych skarbów. Egipska przygoda Gardnerów i Ostrowskich zatytułowana jest „Tajemnica klejnotu Nefertiti”. Kto odkryje tajemnicę pięknej królowej? Łowcy skarbów nie próżnują. Kto pierwszy dotrze do starożytnych artefaktów?
Jakoś tak wyszło, że cykl „Kroniki Archeo” zaczęliśmy czytać niechronologicznie, a przygoda w Egipcie to właśnie pierwszy jego tom. Właściwie od niego powinno się zacząć wycieczkę po kolebkach różnych kultur, na jaką zaprasza nas Agnieszka Stelmaszyk. „Tajemnica klejnotu Nefertiti” świetnie pokazuje, co ten cykl oferuje. Bohaterowie szybko zastają wciągnięci w krąg wydarzeń. Będą musieli wykorzystać swoja wiedzę, jak i pomysłowość, aby przechytrzyć szabrowników.
Jak już wiecie (albo zaraz się dowiecie) „Kroniki Archeo” to akcja i sensacja połączone z porządną lekcją historii. Rodzice głównych bohaterów są archeologiami, dlatego dzieciaki maja łatwy dostęp do miejsc, do przedmiotów o wartości zarówno historycznej, jak i materialnej. A że są dociekliwi i lubią przygody szybko znajdują się w centrum wydarzeń.
Ciekawą postacią „Tajemnicy klejnotu Nefertiti” jest Cressida Finch. Nieco zafiksowana Egiptem, jak i swoim pieskiem angielska dama. Jej przodkowie byli zaangażowani w poszukiwania grobowca Tutenchamona (słyszeliście o hrabim Carnarvon?). Kobieta posiada pamiątki, wskazówki, ale trochę brakuje jej sił, aby prowadzić własne poszukiwania. Jej drogi krzyżują się z dzieciakami Gardnerów i Ostrowskich. A ci chęci i sił mają aż nadto.
Jak już wspominałam „Kroniki Arche” to też niebanalna lekcja historii. Nie dość, że fabuła krąży wokół historii starożytnego Egiptu, to autorka zadbała o liczne komentarze, do tekstu. Są to oddzielne fragmenty, które nie przerywają toku fabuły. Chcecie dowiedzieć się więcej o Wielkiej Piramidzie lub Sfinksie? Proszę bardzo. A może temat jest wam znany? Wtedy pomijacie fragment i dalej dajcie się ponieść przygodzie.
W mojej ocenie „Kroniki Archeo” to jeden z ciekawszych i bardziej wartościowych cyklów dla młodzieży. Oferuje wiedzę, przygodę, ale też promuje takie wartości jak przyjaźń i współpraca, a także uczciwość. Jest niebywale dynamiczny, dzięki czemu wciąga i fascynuje. Wierzę, że Agnieszka Stelmaszyk stworzyła coś ponadczasowego. Serię książek dla wielu pokoleń.
[Egzemplarz recenzencki]





















