Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dawn Huebner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dawn Huebner. Pokaż wszystkie posty
"Jak dogadać się z rodzeństwem" Dawn Huebner

"Jak dogadać się z rodzeństwem" Dawn Huebner

Jak dogadać się z rodzeństwem? Trudne pytanie. Pewnie niektórym z was sprawa może wydać się beznadziejna. Bo ten wstrętny pasożyt: wchodzi do twojego pokoju bez pytania, rozwalił ci budowlę z klocków, dostał większy kawałek ciasta i jeszcze mama powtarza, że trzeba dać mu spokój. Chce się wyć, a nie dogadywać z tym osobnikiem. A jeśli powiem ci, że Dawn Huebner – psycholożka – zna sposób, aby poskromić brata/siostrę? Brzmi nieźle. Zdradza go w książce pt. „Jak dogadać się z rodzeństwem”.

Niestety jest to poradnik dla dzieci, więc raczej nie uzdrowi waszej relacji z dorosłym już rodzeństwem, za to będzie świetnym narzędziem dla rodziców, którzy chcą ukrócić codzienne kłótnie. Książka kierowana jest dla dzieci w wieku 9+. Można ją czytać wspólnie z dzieckiem – co jest rekomendowane – ale treści są na tyle czytelne, że pociecha powinna zrozumieć je bez naszego komentarza. Możecie zadecydować, jaki system będzie dla was najwygodniejszy.

Dawn Huebner potrafi podejść czytelnika. Po zapoznaniu się z jej radami możecie dojść do wniosku, że podobne już próbowaliście przekazać swoim dzieciom, jednak nie w takiej formie. Zwraca się ona bezpośrednio do czytelnika i robi to z empatią. Odbiorca ma wrażenie, że autorka w pełni rozumie problemy z jakimi ten się zmaga. Co ważne jest osobą z zewnątrz, więc nie faworyzuje żadnego z rodzeństwa. Po drugie Dawn Huebner potrafi zaintrygować. Obiecuje, że po zastosowaniu jej rad „brat lub siostra zaczną traktować cię, tak jak tego chcesz”.1 Mogłoby to nawet zostać lepiej wyeksponowane w tytule. Myślę, że dzieciaki rzuciłby się na taką książkę.

Świetny jest też sposób w jaki przekazuje informacje. Używa analogi do posiadania psa. Cześć dzieciaków ma już zwierzęta i mniej więcej wie, jakie mają one możliwości i jak wygląda nauczenie ich czegokolwiek. A ci którzy nie mają? Wiele dzieci marzy o psiaku i często wyobraża sobie, jak mógłby wyglądać wspólnie spędzany czas. Jest to jakiś odnośnik. Nieważne, czy macie psa, czy nie macie Dawn Huebner pisze jasno i obrazowo. Dodała też do książki kilka zadań, które pomogą nam zrozumieć i utrwalić jej rady.

Szczerze polecam poradnik „Jak dogadać się z rodzeństwem”. Podejście jakie prezentuje autorka i język jaki zastosowała powinny trafić do młodego człowieka. Jest to wspaniała lekcja rozwiązywania konfliktów i nauka kompromisu, a także nawiązywania i utrzymywania relacji. Coś co przybliży nas do rodzeństwa, ale też zaprocentuje jakże ważnymi umiejętnościami na przyszłość.

1 Dawn Huebner, „Jak dogadać się z rodzeństwem”, przeł. Paulina Broma, wyd. ToTamto, Warszawa 2023, s. 39.

[Egzemplarz recenzencki]

„Stało się coś złego. Jak radzić sobie ze złymi wiadomościami” Dawn Huebner

„Stało się coś złego. Jak radzić sobie ze złymi wiadomościami” Dawn Huebner

Rodzice chcą chronić swoje dzieci. Także przed złymi wiadomościami. Dlaczego pociecha ma się niepokoić czymś, co stało się daleko? Nawet kiedy koncentruje się na tym zainteresowanie świata. Jednak czasami stajemy przed dylematem czy i ile powiedzieć? Nieważne, czy dziecko usłyszy złą wiadomość przez przypadek, czy sami zdecydujemy się opowiedzieć mu o tych wydarzeniach – taka rozmowa musi być przeprowadzona z rozwagą i szacunkiem dla emocji młodego człowieka. Świetne narzędzie oferuje opiekunom psycholożka Dawn Huebner – książkę „Stało się coś złego. Jak radzić sobie ze złymi wiadomościami”. Publikacja ta ma pomóc uporać się z niedobrymi informacjami „z kraju i ze świata”, nie z tragedią osobistą – to wymaga podkreślenia.

Początkowo myślałam, że będzie to jakaś opowiastka dla dzieci, a okazało się, ze pani doktor przygotowała bardzo merytoryczny wykład o niepokoju i innych emocjach, które towarzyszą złym wieściom. Tłumaczy skąd bierze się stres, dlaczego nerwowo reagujemy na pewne sytuacje. Podpowiada również, jak sobie wtedy radzić, jak uspokoić umysł. Proponuje konkretne techniki, mówi o tym, gdzie szukać rzetelnych informacji o tym co się stało, do kogo zwracać się po pomoc.

Książkę mogę podsumować jednym słowem: GENIALNA. Dziecięce emocje to ciężki temat dla rodziców. Jak je czytać, interpretował, jak o nich rozmawiać, co powiedzieć żeby nie pogorszyć samopoczucia pociechy – to pytania, które zapewne kłębią się w głowach opiekunów. Tocząca się wojna na Ukrainie wywołała falę dyskusji o tym, jak rozmawiać z młodymi ludźmi o tragicznych wydarzeniach. „Stało się coś złego” została napisana w sposób uniwersalny. Tytułowe „coś złego” to może być wszystko np. wspomniana wojna. Dawn Huebner zwraca się bezpośrednio do czytelnika, ale zachęca do czytania publikacji wspólnie – rodzic plus dziecko. Łatwiej wtedy odnieść się do nurtującej nas sytuacji i pracować nad uczuciami, które w nas wyzwala. Na marginesie, niektóre techniki mogą pomóc również dorosłym uspokoić głowę. Książka została napisana bardzo przystępnie i wierzę, że jeżeli poświecimy kilka minut dziennie na pracę z nią szybko przyniesie ona efekty.

„Rozmawianie o tym co się stało, jest jednym z najlepszych sposobów na uspokojenie naszych mózgów”1, więc nie bójmy się rozmawiać. Nie pozwólmy, żeby lęk nas sparaliżował. Pomagajmy budować naszym dzieciom odporność psychiczną. To dużo lepsza inwestycja w ich przyszłość niż lekcje gry na skrzypcach czy języka obcego. Na naukę rożnych rzeczy znajdą czas, a im będą silniejsze tym łatwiej im to przyjdzie.


Książka dedykowana dzieciom w wieku 9 -12 lat.

1 Dawn Huebner, "Stało się coś złego. Jak radzić sobie ze złymi wiadomościami", przeł. Paulina Broma, wyd. Czarna Owca, Warszawa 2022, s. 12.


Książka "Stało się coś złego. Jak radzić sobie ze złymi wiadomościami" dostępna jest w księgarni internetowej Taniaksiazka.pl. Sprawdźcie też inne nowości w ofercie księgarni.

Copyright © Asia Czytasia , Blogger