"Rok uczuć" Kinga Michałowska
Moje plany czytelnicze na najbliższe dwa miesiące zostały zdominowane przez kryminały, jest jednak jedna osoba, która postanowiła przypilnować uwrażliwiania Asi. W połowie grudnia dostałam informację od Kingi Michałowskiej, że udało jej się wydać kolejny tomik wierszy pt. "Rok uczuć". Poetka to romantyczna dusza, więc swoich czytelników raczy utworami o miłości.
Specjalnie dla czytelników bloga próbka twórczości Kingi Michałowskiej.
"Z każdym dniem" [s. 9]
Z każdym dniem, silniejsza staję się.
Coraz częściej, uśmiecham się.
Powoli pozbywam się, dawnych złudzeń.
Jutro będzie lepiej.
Bo już nie jestem samotna, we wszechświecie.
Odkąd mam Ciebie.
Dbasz o mnie, jak Mały Książę, o swoją różę.
Choć wątpiłam.
Okazało się, że wciąż potrafię, zakochać się.
Jestem Ci wdzięczna, za każdy, wspólnie spędzony dzień.
Za każdą odpowiedź.
Jestem wdzięczna za to, że po prostu jesteś.
"Gdy nikt nie widzi" [s. 45]
Gdy nikt nie widzi.
Myśląc o Tobie, sama do Siebie uśmiecham się.
I uwielbiam ten niepewności dreszcz.
Lecz wciąż brakuje mi odwagi, by wyznać to co czuję.
Tylko Ty możesz mi pomóc odnaleźć w sobie odwagę,
której dotychczas było mi brak.
"Co w miłości może być złego" [s. 49]
Czy jeździsz szybkim tramwajem?
Jeśli tak.
Pojedźmy gdzieś razem
Skasujmy bilet w jedną stronę.
I choć przez moment.
Nie myślmy o tym, co będzie potem.
Wiem od problemów, nie da się uciec
Lecz ty jeden możesz sprawić, by żyło nam się lepiej.
Podejmijmy jedyną słuszną decyzję,
by nareszcie być razem.
Czy faktycznie jest dobrze tylko tam, gdzie nie ma nas.
Jak długo jeszcze w pojedynkę mam przemierzać świat.
Wiem kochając Cię, zapewne popełniam błąd.
Lecz co w miłości, może być złego..
Może być złego.





