Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Helion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Helion. Pokaż wszystkie posty
"Na skrzydłach wyobraźni. Walka człowieka i ewolucji z grawitacją" Richard Dawkins

"Na skrzydłach wyobraźni. Walka człowieka i ewolucji z grawitacją" Richard Dawkins

„Latać każdy może, jeden lepiej, a drugi gorzej...” Ej, chyba tym razem coś pokręciłam. No bo taka krowa – przykładowo – nie lata. Człowiek raczej też nie. Chociaż ten ostatni jest bardzo zdeterminowany, aby pokonać grawitację. W toku dziejów możemy znaleźć pomysłowe postacie, które miały naprawdę odlotowe pomysły, jak wznieść się w powietrze. O lataniu opowiada Richard Dawkins, popularyzator nauki, w swojej książce „Na skrzydłach wyobraźni. Walka człowieka i ewolucji z grawitacją”. I to jak opowiada, moi drodzy.

Autor omawia latanie w dwóch aspektach biologicznym (tudzież ewolucyjnym) i technologicznym. Dlaczego niektóre gatunki zawojowały przestworza, a inne z tego zrezygnowały? Co tak naprawdę dają skrzydła, a w czym przeszkadzają? I wreszcie wizjonerzy, czyli jak ludzie kombinowali, aby oderwać się od ziemi. Dlaczego pewne pomysły były skazane na porażkę? Co było krokiem milowym w walce człowieka z grawitacją?

Richard Dawkins czaruje stylem. Jego wykład jest po prostu fascynujący. Merytoryczny, a przy tym pełen ciekawostek, lekko filozoficznych rozważań, a to wszystko przetkane cudownym poczuciem humoru. Nie nazwałabym sobie pasjonatką biologii i teorii ewolucji, a tym bardziej technologii czy mechaniki. Ja po prostu lubię dobre książki popularnonaukowe – szczególnie te pięknie wydane – i dokładnie to dostałam. Bardzo przyjemną rozprawę, która otworzyła mi oczy na pewne zagadnienia, poszerzyła moją wiedzę, a przede wszystkim okazała się arcyciekawą lekturą.

Kocham takie książki. Dzięki nim przekonuję się, że i natura, i nauka są fantastyczne. Dzięki takim osobom jak Richard Dawkins chcę czytać, chcę się dowiadywać, bo wierzę, że to nie jest wcale skomplikowane. Po prostu staje się żądna wiedzy. A ta wiedza jest na wyciągniecie ręki.

[Egzemplarz recenzencki]

"Tajemnice sieci" Adam Wierzbicki

"Tajemnice sieci" Adam Wierzbicki

Internet stał się codziennością. Korzysta z niego praktycznie każdy. Szukanie informacji, media społecznościowe, rozrywka, komunikacja – ułatwia nam wiele spraw i pewnie wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez niego. Czy wiemy jak on działa? A może lepszym pytaniem będzie, jak z niego efektywnie korzystać? Adam Wierzbicki przygotował publikację pt.: „Tajemnice sieci”. Kierowana jest do czytelników w wieku 9-13 lat i ma przybliżyć im arkana Internetu.

Wszystko rozpoczyna się od pracy domowej. Dzieci mają przygotować raport o zwierzętach, które dawniej żyły w okolicy. Myślą sobie „łatwizna, wszystko można znaleźć w sieci”. Czy na pewno? Danych jest sporo, ale trzeba je zebrać, zweryfikować i opracować, co wcale nie jest takie proste. W trakcie poszukiwań Zosia, Kuba i Aleks trafiają na program komputerowy, który pomaga im zrozumieć sieć WWW.

Książka jest połączeniem powieści dla młodzieży i merytorycznego wykładu. Realizując kolejne etapy pracy domowej dzieci zadają pytania wirtualnemu profesorowi, który stara się opisać nurtujące ich kwestie w prosty sposób. Zakres poruszanych zagadnień jest szeroki: efektywne szukanie informacji, tworzenie stron WWW, bezpieczeństwo w sieci.

Podoba mi się w jaki sposób Adam Wierzbicki rozwija poruszane tematy. Bohaterowie książki napotykając nowe wyzwania dyskutują je, zadają pytania i tak prezentowane są szczegółowe problemy. Nie jestem w stanie ocenić, na ile przekazywana wiedza wykracza poza program lekcji informatyki, jednak widzę, że jest to pozycja merytoryczna i może być wsparciem w jego realizacji.

Po przeczytaniu „Tajemnic sieci” Internet będzie miał o kilka sekretów mniej. Mi się ta książka podoba. Skoro korzystamy z czegoś na co dzień, róbmy to najlepiej jak się da. Skoro to element otaczającego nas świata sprawmy żeby był on znany i bezpieczny, a to gwarantuje edukacja.

Copyright © Asia Czytasia , Blogger