"Banalna gramatyka języka niemieckiego" Sylwia Motyl
Publikacja, o której chciałam wam opowiedzieć ma bardzo prowokacyjny tytuł „Banalna gramatyka języka niemieckiego”. Domyślam się, że części z was włos na głowie się zjeżył. Sama znam wiele osób, dla których lekcje niemieckiego to był koszmar, a byłam na profilu językowym. Sprawdźmy czy Sylwia Motyl odczarowała tę zawiłą gramatykę.
Zawartość
Publikacja składa się z 16 rozdziałów. Każdy przedstawia jakieś zagadnienie gramatyczne. Zaczynamy od podstaw, czyli odmiany czasownika i rzeczownika, stopniowo przechodzimy do trudniejszych tematów. Teoria wzbogacona została o praktykę, czyli o zestaw ćwiczeń utrwalających oraz test sprawdzający. Na końcu zamieszczono tabele z czasownikami nieregularnymi oraz rekcją czasownika, przymiotnika i rzeczownika. Jest też miejsce na notatki.
Prezentacja zasad gramatycznych
„O wyjątkowości opracowania świadczy sposób przedstawienia zasad, który polega na krótkim wprowadzeniu w temat oraz ukazaniu „strasznej” gramatyki w formie tabel”.* Czy jest to tak innowacyjna metoda, jak sugeruje autorka? Śmiem się nie zgodzić. Mój zeszyt do niemieckiego pełen był tego typu tabel. Jest to najprostsza forma przedstawienia jak zmieniają się końcówki, rodzajniki itp. Moje tabele miały tą przewagę, ze były kolorowe. W „Banalnej gramatyce języka niemieckiego” króluje biel, czerń i szarość. Szkoda, bo wyróżnienie nietypowej formy, albo wskazanie, dla których przypadków rodzajnik wygląda tak samo, dotrze do ucznia szybciej niż słowny komentarz.
Fantastyczne są natomiast tabele rekcji na końcu książki. Co to jest rekcja? Związek czasownika/ przymiotnika/ rzeczownika z przyimkiem, czyli np. myśleć o to po niemiecku denken an i po tym wyrażeniu występuje Akkusativ. Na marginesach swoich podręczników do niemieckiego miałam zapisane multum tego typu wyrażeń. Tutaj dostałam obszerne i przejrzyście opracowane zestawienia. Świetne narzędzie do nauki słówek.
Dla kogo?
Publikacja dedykowana jest dla osób przygotowujących się do matury z niemieckiego oraz do egzaminów językowych. Ma ona na celu uporządkować, powtórzyć materiał, a nie tłumaczyć. Powinnam chyba dodać, tak mi się wydaje, bo autorka nie pisze tego wprost. Aczkolwiek popracowałam trochę z tą książką próbując powtórzyć niemiecką gramatykę i muszę stwierdzić, że miejscami zabrakło mi bardziej rozbudowanego komentarza. Zdarzyło się, że przy niektórych zagadnieniach musiałam dłuższą chwilę zastanowić się, gdzie i po co się je stosuje (czym są imiesłów i przydawka rozszerzona nie wiem do teraz). Myślę, że osoba, która uczy się na bieżąco nie będzie miała podobnego problemu. Po prostu dostanie informacje z lekcji czy kursu, w skompresowanej formie.
Za to bardzo przyjemnie pracuje mi się z ćwiczeniami. Mają różny stopień trudności przez co też przybierają odmienne formy np. wpisywanie końcówek, słówek czy rodzajników, uzupełnianie testu, układanie zdań z rozsypanki, wyszukiwanie zwrotów w wykreślance, tłumaczenie. Mogłoby być nieco więcej miejsca na wpisywanie odpowiedzi, bo jak człowiek zacznie kreślić i poprawiać to na stronie robi się się rysunek wielkiego kołtuna, a nie notatki, ale jest to chyba przypadłość takich publikacji (albo ja mam takie pismo). Test podsumowujący każdy z rozdziałów oraz test końcowy są jednokrotnego wyboru (a,b,c). Dobrze i szybko się je rozwiązuje, aczkolwiek ja nie potrafię uczyć się z nich.
Podsumowanie
Czy niemiecka gramatyka jest banalna, raczej uporządkowana. Tą jej cechę wykorzystała Sylwia Motyl. Opracowała jej skondensowaną wersję i dorzuciła pakiet ćwiczeń. Myślę, że jest to dobra publikacja dla przygotowujących się do różnego rodzaju egzaminów. Pomoże w usystematyzowaniu zasad i pozwoli się sprawdzić.
*Sylwia Motyl, „Banalna gramatyka języka niemieckiego”, wyd. Septem, Gliwice 2021, s. 5.




