„Wywrócony świat i inne utwory” Borys Strugacki, Arkadij Strugacki

W czasach studenckich natrafiłam na rewelacyjną antologię „Kroki w nieznane”. Kilka opasłych tomów zbierających opowiadania najlepszych pisarzy science-fiction. Wszystkich części nie przeczytałam – tylko te, które były dostępne w lokalnej bibliotece – ale to wystarczyło do doceniania klasyków fantastki. Nie wiem, czy trafiłam tam na braci Strugackich, bo o ich twórczości będzie w tym tekście mowa, odkryłam natomiast Kira Bułyczowa, i jego „Wielki Guslar”, który kazał mi spojrzeć ku radzieckim – tak chyba będzie poprawnie – pisarzom, sugerując, iż, walcząc z cenzurą, wnoszą w swoje prace niewiarygodne rozwiązania. Nadarzyła mi się okazja zapoznać ze zbiorczym wydaniem dzieł braci Strugackich. To samo pokolenie pisarzy, co uwielbiany przeze mnie Bułyczow, a do tego duet wychwalany przez czytelników science-fiction . Kiedy taka okazja pcha się w ręce nie można jej wypuścić.

„Wywrócony świat i inne utwory” zawiera – poza tytułową powieścią – teksty „Żuk w mrowisku”, „Fale tłumią wiatr”, „Niepokój”. Łączy je postać Maksa Kammerera – podróżnika, odkrywcy, kosmonauty. Jest to zdecydowanie przygodowa odmiana science-fiction (chociaż znajdziemy tu też co nieco z kryminału) i to jakże cudownie dopracowana. Jedna sprawa to uniwersum, jakie tworzą Strugaccy. Oczywistą oczywistością jest, że tu każdy detal musi ze sobą współgrać – inaczej pisarze nie wdarliby się do kanonu science-fiction. Jednak, kiedy czytamy te powieść właśnie w wydaniu zbiorczym widać, jak szeroki był to projekt, jak kolejne teksty są ze sobą powiązane, o ilu elementach autorzy musieli pamiętać, jak drobne rzeczy łączą te historie.

Natomiast mnie zaintrygowała inna kwestia. Publikacja opatrzona jest komentarzami autorów i w jednym wywodzie mowa jest o różnych scenariuszach tej samej opowieści. Czytelnik jest przepraszany, że finał jest tak oczywisty, a pisarze usprawiedliwiają się, że nie mogli inaczej. Opowiadają o innych pomysłach, jakie mieli i argumentują, dlaczego nie mogły zostać wykorzystane. I do mnie nagle coś dotarło. Do tej pory raczej poddawałam się temu, co autor książki proponuje, ewentualnie, kiedy pomysł wydał mi się absurdalny kwitowałam słowem: „Naciągane”. Im dłużej myślę o współczesnych pisarzach, mam coraz wyraźniejsze wrażenie, że większość z nich dopasowuje wydarzenia do pomysłu, że „wypełnia” go akcją, że fabuła nie zawsze jest przez nich „przepracowana”. A to błąd. Powieści nie można pisać wyłącznie od punktu A do B nie zważając na potencjalne przeszkody na przeszkody. Trzeba poddać się obranej ścieżce i podążyć tam, gdzie ona prowadzi.

W przypadku radzieckich twórców należałoby rzucić jeszcze jedno hasło: „idea”. Walka z reżimem odbywała się na różnych frontach, również tym literackim. Śmiejmy się, krytykujmy, ale tak żeby się nie zorientowali – można powiedzieć, że tak działali ówcześni pisarze (zresztą o konfrontacji z cenzurą możecie również poczytać w komentarzach). Do utworów przenikają elementy satyryczne, groteskowe, ale również symboliczne. Subtelne, acz mocne analogie, napomknięcia łechczą neurony czytelników. Cieszyć się tym możemy również u Strugackich. I żeby była jasność, na pierwszym miejscu jest przygoda, ale ubarwiona „ideą”.

Mnie nigdy nie trzeba było zachęcać do czytania klasyków. Uwielbiam poznawać twórczość ludzi, który kreowali literaturę, a do tego ich teksty to (zazwyczaj) gwarancja dobrej lektury. Strugaccy to „must read” i „must know” dla miłośników przygodowej odmiany science-fiction. W prezentowanym zbiorze mamy powieści lekkie, dynamiczne, acz ambitne i dopracowane. Bierzcie i czytajcie.


Książka "Wywrócony świat i inne utwory" dostępna jest w księgarni internetowej Taniaksiazka.pl  Sprawdźcie też inne bestsellery w księgarni.


[Egzemplarz recenzencki]

12 komentarzy:

  1. Oj, ja tym razem odpadam, ale najważniejsze, że Ty jesteś usatysfakcjonowana lekturą tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tematyka mi znana, i ta antologia :-) . Pozdrowienia :-) .

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy byłem dzieckiem namiętnie czytałem takie książki, jedna po drugiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, ta książka może być dobrym prezentem gwiazdkowym dla bliskiej mi osoby! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Eh w kryminałach to coraz częstsze, takie prowadzone z punktu A do B i nic poza tym. A szkoda, bo czytelnik szybko się nudzi. Jednak Stelar zawsze mnie zaskakuje głębią. Polecam Stelara!

    OdpowiedzUsuń
  6. Taką wersję z komentarzami bardzo chętnie bym poczytała. Fajnie poznać ciekawostki prosto od autorów, alternatywne zakończenia i znaczenia ukrytej walki z cenzurą. Będę polować <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam jedną książkę braci Strugackich i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka bardzo przyciąga uwagę, intrygująca, ciut przerażająca. :D Podoba mi się, że są komentarze, to czytałby by mi się bardzo ciekawie. Nie wiem, jak sama książka, ni nie wiem, ale jestem dość zainteresowana, tym bardziej że czegoś takiego jeszcze nie czytałam, a otwieram się na nowe. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Asia Czytasia , Blogger