Powódź - Paweł Fleszar
Wróćmy na chwilę myślami do naszych
pierwszych przyjaciół. Do tych, z którymi bawiliśmy się w
komandosów na hałdach piachu, czy skakaliśmy w gumę. Czy macie
jeszcze z nimi kontakt, a może wasze drogi się rozeszły? Gdyby
coś im się przydarzyło, jak mocno byście się tym przejęli?
Rzucilibyście wszystko, żeby popędzić na pomoc?

