Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Korbiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Korbiel. Pokaż wszystkie posty
"Hobby horsing czyli przyjaźń w galopie. Skoki przez przeszkody" Małgorzata Korbiel

"Hobby horsing czyli przyjaźń w galopie. Skoki przez przeszkody" Małgorzata Korbiel

Asia zaraziła swoje otoczenie pasją do hobby horsingu. Razem z przyjaciółkami regularnie trenują i świetnie się przy tym bawią. Pewnego dnia poznają Lenę, która również jest zawodniczką, a do tego uważa się za profesjonalistkę. Dziewczyny chcą się od niej uczyć, a ta chętnie przyjmuje rolę mentorki. Jednak jej podejście do sportu wystawia ich przyjaźń na próbę i omal jej nie niszczy. Jakie przeszkody będą musiały pokonać bohaterki cyklu „Hobby horsing czyli przyjaźń w galopie. Skoki przez przeszkody” Małgorzaty Korbiel?

Sport to oczywiście rywalizacja, ale w dyscyplinach drużynowych nie można zapomnieć o atmosferze w zespole, a ta – przez dołączenie do niego Leny – została mocno popsuta w Galopujących Gwiazdach. Treningi przestały być przyjemnością, a przykrym obowiązkiem. Hobby horsing przestał cieszyć. Ciągła krytyka i wygórowane ambicje wręcz „przygniatały” dziewczyny. Czy ważne są wyłącznie osiągnięcia? Czy to jest jedyna droga, aby zdobyć tytuły? Bohaterki książki przekonają się, że w sporcie ważny jest też duch drużyny. Czy uda się ją jeszcze odbudować?

Korbiel napisała świetna książkę o przyjaźni i rywalizacji. Asia – główna bohaterka – staje przed dylematem, co jest dla niej ważniejsze, a przy okazji przekona się, że te dwie rzeczy mogą iść w parze, że pokazano jej złą drogę do ich osiągnięcia. Asia uświadamia sobie, czym hobby horsing jest dla niej naprawdę i ile znaczy przyjaźń. Przekona się, że warto te więzi pielęgnować, bo one uskrzydlają. Początkowy spadek pewności sobie zostanie „podniesiony” właśnie dzięki koleżankom.

Kochani, życzę wszystkim takich przyjaciółek, jak te z cyklu „Hobby horsing czyli przyjaźń w galopie”. Przyjaciółek, z którymi będziecie się dobrze bawić, z którymi się świetnie rozumiecie, ale też które potrafią być wsparciem. Przyjaźni radosnej i szczerej, w której to człowiek jest na pierwszym miejscu.

[Egzemplarz recenzencki]

"Dobre bajki dla przedszkolaków. Razem można więcej" Małgorzata Korbiel

"Dobre bajki dla przedszkolaków. Razem można więcej" Małgorzata Korbiel

Nie ukrywam, że bardzo lubimy czytać serię ”Dobre bajki” Małgorzaty Korbiel. Jeżeli maiłabym wskazać, którą część czytamy najczęściej byłaby to „Dobre bajki dla przedszkolaków. Idziemy na Spacer!” Zbór opowiadań, które odnoszą się do tego, czego dziecko doświadcza w przedszkolu. Czekałam, czy Korbiel pociągnie ten temat i pojawi się więcej bajek o podobnej problematyce. I doczekałam się. Ukazała się publikacja „Dobre bajki dla przedszkolaków. Razem można więcej”.

Poprzednie bajki dla przedszkolaków odbywały się na spacerze. Tym razem zostaniemy w przedszkolnej sali. Poznamy Kamila, który jest smutny, bo jego najlepszy kolega dzisiaj nie przyszedł, Maję, która zgubiła ulubioną zabawkę, Klarę, która niegrzecznie się zachowuje i Natalkę, która stałą się, jej „ofiarą”, Krzysia, który bardzo tęskni za mamą, Milana, który wstydzi się występować w przedszkolnym przedstawieniu i Basię, która strasznie boi się pobrudzić.

Autorka w swoich opowiadaniach podkreśla moc grupy. Pokazuje, że przedszkolu nie jest się samotnym. Jest pani wychowawczyni, są dzieci i oni wszyscy razem się wspierają, pomagają sobie. Nie zawsze jest łatwo przełamać swoje obawy, ale czasami warto pobawić się z kimś innym. Warto też mówić głośno „nie”, kiedy twoje granice są przekraczane. Warto próbować nowych rzeczy. Bo przedszkole jest przestrzenią do zabawy, rozwoju, do próbowania, a grupa może pokazać ogrom możliwości.

Bardzo mi się podoba, że zarówno w książce „Idziemy na spacer!” jak i w „Razem można więcej” mamy do czynienia z tą samą grupą przedszkolaków. Czytelnik nie musi za każdym razem na nowo się aklimatyzować. Wraca do dobrze znanych już bohaterów i traktuje ich jak koleżanki i kolegów.

Bywa, że trudno funkcjonuje się w grupie. Miks charakterów i doświadczeń sprawia, że nie każdego się lubi. Jednak warto dawać szansę, aby się poznać, bo koleżeństwo, przyjaźń to wartości, które wiele znaczą. Jak udowadnia Korbiel razem łatwiej pokonać małe i duże problemy.

[Egzemplarz recenzencki]

"Hobby horsing, czyli przyjaźń w galopie. Skok ku przygodzie" Małgorzata Korbiel

"Hobby horsing, czyli przyjaźń w galopie. Skok ku przygodzie" Małgorzata Korbiel

Pasja. Co jest waszą? Czy jesteście z niej dumni czy raczej uprawiacie ją cicho, albo po kryjomu? Asia – bohaterka powieści Małgorzaty Korbiel „Skok ku przygodzie” - kocha konie. Ale nie ma możliwości jeździć na prawdziwym rumaku. Razem z dziadkiem zrobiła konia na patyku, aby trenować tzw. hobby horsig. Asia jest nieśmiałą dziewczynką. Zmiana szkoły jest dla niej dużym stresem i trudno jej zaaklimatyzować się w nowej klasie. Do czasu aż na zajęciach plastycznych zostaje przydzielona do grupy z Zosią, Kasią i Martą. Temat zadania sprawia, że Asia zaczyna opowiadać o swoje pasji. Czy zarazi nią koleżanki, a może stanie się ona powodem do śmiechu?

Asia jest trochę trudną do zrozumienia bohaterką. Nieśmiałość nieśmiałością, ale autorka daje jej możliwości, aby poznała nowych przyjaciół, tylko ona z nich nie korzysta. Jakby czekała na te trzy dziewczyny, które obserwuje na przerwach. W końcu dostaje swoją szansę. Czy ją wykorzysta?

Ten cały hobby horsig świetnie sprawdza się w historii o byciu sobą. Przyznacie, że jest to nietypowe hobby i swego czasu trochę się z niego naśmiewano. Spotyka się z tym i Asia. Staje się celem ataków, na które próbuje odpowiadać, jednak kiedy się nasilają zaczyna mieć wątpliwości, czy to co robi, faktycznie nie jest głupie. Na szczęście dociera do niej, że: „Nie mogła pozwolić, żeby inni odebrali jej radość robienia tego, co kocha.”1 Te słowa są i pokrzepieniem i ostrzeżeniem. Dają siłę, aby „mieć gdzieś” hejterów, ale też każą się zastanowić nad słowami i czynami. Bo nie mamy prawa, aby krytykować czyjąś pasję. Mamy – jeśli chcemy - prawo ją poznać, dowiedzieć się, co w niej jest takiego interesującego. Wreszcie każdy z nas ma prawo wyróżniać się z tłumu, a hobby jest właśnie rodzajem ekspresji.

Nie jest tajemnicą, że ja cenię takie takie bajki. Obserwuję, jak dzieci wsiąkają w grupę rówieśniczą i próbuję im przekazać, że nie muszą być tacy sami jak koledzy i koleżanki. Że mogą pozostać sobą i zarażać siebie nawzajem miłością do przeróżnych rzeczy. Że każdy człowiek jest inspirujący, takim jakim jest.

1 Małgorzata Korbiel, „Skok ku przygodzie”, wyd. Świetlik, Białystok 2025, s. 88.

Książka "Skok ku przygodzie" jest dostępna w księgarni Empik

[Egzemplarz recenzencki]

"Dobre bajki o tym jak dbać o zdrowie" Małgorzata Korbiel

"Dobre bajki o tym jak dbać o zdrowie" Małgorzata Korbiel

Jak wpoić dzieciom zdrowe nawyki? Punkt pierwszy to samemu dawać przykład. Ale i tak lody na śniadanie kuszą, gra na tablecie wydaje się bardziej atrakcyjna niż rysowanie i czasami zapomni się umyć rąk. I tu przychodzi punkt drugi, czyli tłumaczenie dlaczego i po co coś robimy. W książce „Dobre bajki o tym jak dbać o zdrowie” Małgorzata Korbiel w formie opowiadań przystępnych dla dzieci opowiada, dlaczego zdrowe nawyki są ważne, jak wpływają na nasz organizm.

W pierwszej bajce grupa przedszkolaków dowie się czym są bakterie i wirusy i dlaczego powinno się myć ręce. Bohaterem drugiej jest Karolinka, która wyszła z domu bez porządnego śniadania w efekcie czego miała mało energii do zabawy. W opowiadaniu numer trzy jest lato, a dzieciaki są na wycieczce w zoo. Przekonają się, jak ważne jest picie wody. Następnie pewna pani przedszkolanka zachęci nas do aktywności fizycznej. Poznamy też Maksa, który nie lubi spać i ciągle chodzi zmęczony oraz bliźniaczki Marysię i Anię, które całe popołudnia siedziałby przed telewizorem lub tabletem.

W poprzednim akapicie zarysowałam, jakie tematy zostały poruszone w książce. A jak jest z wykonaniem? „Dobre bajki...” to jakość sama w sobie. Ten tytuł nie jest przypadkowy bo to zbiór ciepłych opowieści niosących dobre wartość . Korbiel pokazuje, że zdrowe nawyki mogą być ekscytujące. Dzieci nie chcą uprawiać sportu, myć rąk itp. więc pokaże im, że to dobra zabawa. W radosny sposób zmobilizuje je do działania. Karolinka uważała, że zdrowe jedzenie jest niesmaczne za to poszukiwanie skarbów jest ekscytujące, to może zaproponować jest posiłek poszukiwaczy skarbów, który rozjaśnia umysł i daje energię do działania. Dzięki przytoczonym przykładom widzicie, że w tej książce nie ma moralizatorstwa, a sprytne tłumaczenie. Korbiel obala mit, że zdrowe nawyki są nudne.

Cieszy mnie taki dobór tematu dla kolejnego tomu „Dobrych bajek...”. My opiekunowie nie zawsze mamy zasoby, aby o te zdrowe nawyki walczyć i łatwo się irytujemy, albo wprowadzamy sztywne zasady, co może jeszcze zniechęcić dziecko. Korbiel w swoich bajkach daje przestrzeń, w której bohaterowie mogą popełniać błędy, ale są umiejętnie kierowani na dobre ścieżki. Tym razem ścieżki zdrowego stylu życia.

[Egzemplarz recenzencki]

"Dobre bajki dla przedszkolaków. Idziemy na spacer!" Małgorzata Korbiel

"Dobre bajki dla przedszkolaków. Idziemy na spacer!" Małgorzata Korbiel

Przedszkolaki zasługują na dobre bajki. Na bajki pełne ciepła i wsparcia. Bo niewątpliwie moment pójścia do przedszkola jest wielkim wydarzeniem. Dziecko nagle musi czekać, dzielić się i w ogóle dostosować się do przedszkolnej dyscypliny. Jak sobie radzić w przedszkolnej grupie? Małgorzata Korbiel w książce „Dobre bajki dla przedszkolaków Idziemy na spacer” przytacza kilka historii, które mogą być pomocne.

Pierwszy z problemów to, kiedy dwójka dzieci chce bawić się tą samą zabawką. Jak poprosić? Czy można wymusić podzielenie się? Kolejna kwestia to rywalizacja. Czy zawsze ma sens? Następnie żart. Czym różni się ten śmieszny od nieśmiesznego? Czy można żartować z kogoś? W bajce „Teraz moja kolej” dzieci poznają sposoby na cierpliwe czekanie i dowiedzą się dlaczego czasami warto poczekać. W następnej mowa o sekretach i o tym, że warto przyznać się, kiedy zrobiło się coś źle. A w „Jestem najważniejszy” pani przedszkolanka podkreśla walor współpracy.

Jak wskazuje tytuł książki wszystko dzieje się poza salą przedszkolną, na spacerze. Korbiel sprytnie umieściła w swoich bajkach pory roku i zmiany jakie zachodzą w przyrodzie np. dzieci zbierają jesienne liście, albo dokarmiają ptaki. Jednak najważniejsze są relacje z rówieśnikami i podejście pani wychowawczyni. Autorka prezentuje różne sytuacje, które mogą być trudne dla dziecka, które nagle musi funkcjonować w grupie. W „Dobrych bajkach...” można obserwować, jak rozwiązać te problemy bez krzyku i furii. Jest to genialny sposób na modelowanie zachowania dziecka ku pewności siebie, asertywności, ale też empatii. Korbiel pokazuje, jak załatwić sprawę grzecznie i stanowczo, a pani Agnieszka – wychowawczyni z bajek – jest swego rodzaju moderatorem. Wspiera swoich przedszkolaków, mediuje i tłumaczy im, dlaczego warto właśnie tak postępować.

Po reakcji mojego synka na „Dobre bajki dla przedszkolaków...” widzę, jak ważne jest, aby prezentować dzieciom bliską im problematykę. I właśnie tym jest grupa przedszkolna , w której spędzają kilka godzin w ciągu dnia. Junior zakochał się w bajkach Małgorzaty Korbiel. Mam wrażenie, że kiedy je czytamy analizuje każde słowo. Mam nadzieję, że pomogą mu one poradzić sobie w konfliktowych sytuacjach, w jakich będzie uczestniczyć i załatwić je bez niepotrzebnego stresu.

[Egzemplarz recenzencki]

"Dobre bajki o tym, że warto wierzyć w siebie" Małgorzata Korbiel

"Dobre bajki o tym, że warto wierzyć w siebie" Małgorzata Korbiel

Czasami wyzwanie może przytłoczyć, a komunikat „Nie dasz rady” podkopać pewność siebie. Jak z tym walczyć? Jak mądrze wesprzeć dziecko w jego strachu i obawach? Jak dać mu przestrzeń do próbowania? Może przyjdą nam na pomoc bajki? I to nie byle jakie. Małgorzata Korbiel przygotowała zbiorek opowiadań dla dzieci pt. „Dobre bajki o tym, że warto wierzyć w siebie”.

Bohaterami tych opowieści są różne zwierzątka. Nie do końca rozumiem dlaczego nie ludzie. Właściwie tylko w jednej bajce ważne są specyficzne umiejętności, jakie posiada jej bohaterka, a i okoliczności są raczej bliższe człowiekowi niż naturze. Uznajmy ten zabieg po prostu za dodatkową atrakcję. Nie zaprzeczę, że małpka na rowerze, czy rysiczka z plecakiem wyglądają uroczo i zachęcają do czytania.

A kogo dokładnie spotkamy w tej książce? Żyrafę Igę, która stresuje się przed ważnym meczem. Małpkę Ksawerego, który bardzo chce nauczyć się jeździć na rowerze. Rysiczkę Hanię i jej babcię, które wybierają się na górska wyprawę. Królika Janka, który nie chce przykładać się do zadań, bo uważa, że i tak nie potrafi ich dobrze zrobić. Rybkę Asię, która przekona się, że czasami warto przełamać strach. Lolo i Kiko, braci tukanów, którzy sprzeczają się, który z nich jest lepszy, starszy czy młodszy.

Magdalena Korbiel uchwyciła różne sytuacje, z jakimi musi zmierzyć się przedszkolak, a fabułę swoich bajek umieściła w znanym mu otoczeniu: dom, przedszkole, podwórko. Tłumaczy jak nie dać się stresowi czy to w czasie konkursów, czy publicznych występów. Oswaja porażkę tłumacząc, że to element nauki, a dzięki ćwiczeniom stajemy się za każdym razem nieco lepsi. Opowiada o tym, że czasami warto odpuszczać. Pokazuje, co odbiera nam strach, a także udowadnia, iż nie ma lepszych i gorszych. U Korbiel każdy jest wyjątkowy. Ma prawo do sukcesów i porażek, do rozwoju i realizacji swoich planów.

Myślę, że mali czytelnicy odnajdą się w tej książce. Opisane historie łatwo odnieść do codzienności. Być może twojemu dziecku też kiedyś nie wyszedł rysunek, upadło podczas jazdy na rowerze, albo zazdrościło starszemu bratu, że robi coś lepiej. Sprawmy, żeby te momenty nie zaważyły na jego samoocenie. Poświećmy mu dużo uwagi i zadbajmy o wspierające komunikaty. Bajki autorstwa Małgorzaty Korbiel nam w tym pomogą.

[Egzemplarz recenzencki]

"Dobre bajki o tym, że wszystkie emocje są ważne" Małgorzata Korbiel

"Dobre bajki o tym, że wszystkie emocje są ważne" Małgorzata Korbiel

Co rozumiecie przez określenie „dobre bajki”? Dla mnie to bajki pełna ciepła, miłości. Otulające i uspokajające. Jeżeli odpowiedzieliście podobnie to mogę wam polecić książkę autorstwa Małgorzaty Korbiel „Dobre bajki o tym, że wszystkie emocje są ważne”. Zanim przejdę do treści, dodam, że w temacie emocji właśnie to uspokojenie jest dla mnie najważniejsze. Stworzenie możliwości spojrzenia na dzień z dystansu i upewnienia się, że dobrze sobie poradziliśmy.

Małgorzata Korbiel odwołuje się do codziennych sytuacji. W pierwszym opowiadaniu poznajemy Franka, który jest podekscytowany otrzymanym prezentem, ale też zawstydzony bałaganem w swoim pokoju. W drugiej historyjce mały Wojtek zgubił swoją ulubioną zabawkę, co go bardzo zasmuciło. Tekst numer trzy jest o strachu. Rodzina Grabowskich przeprowadza się do nowego domu, a tam w nocy słychać dziwne odgłosy. Kolejna historia opowiada o mądrych przedszkolakach, które wygrywają miejski konkurs plastyczny. Mają powody do dumy. W kolejnym opowiadaniu spotkamy zazdrosnego Kazika. Chłopiec nie potrafi poradzić sobie z faktem, że jego najlepszy przyjaciel ma nowego kolegę. Bohaterką ostatniej bajki jest Hela. Dziewczynka jest zachwycona występem cyrkowców. W domu próbuje naśladować oglądane sztuczki. Jest to początek narodzin wielkiej pasji.

Jak możecie zauważyć, fragment tytułu „(…) wszystkie emocje są ważne” jest wyjątkowo trafny. My, rodzice, często skupiamy się na tych problematycznych emocjach. Zastanawiamy się, jak rozmawiać dziećmi o smutku, zazdrości czy strachu. Szukamy pomocnych opowieści, aby umożliwiły nam dobranie odpowiednich słów i przykładów. W swoich bajkach Małgorzata Korbiel nie odżegnuje się od nich, a opisane historyjki mogą być właśnie taką pomocą, która pokaże, jak „okiełznać”, zrozumieć te emocje. Jednak autorka przypomina nam też, że warto pielęgnować pozytywne odczucia. Że radość czy duma są czymś naturalnym i to wspaniałe, kiedy dziecko je odczuwa. Warto nazywać je „po imieniu”, bo to zwiększa świadomość emocjonalną.

Dobrze poczytać dziecku bajkę, a dobrą bajkę to już prawdziwa przyjemność. Małgorzata Korbiel w opowieściach zebranych w prezentowanej książce przekazuje dobre treści i robi to w sposób przyjazny i zrozumiały dla dzieci. Z moich obserwacji wynika, że im większy nerwus tym bardziej bajek o emocjach lubi słuchać i ma dużo pytań. Czyli ten obszar frapuje dziecko. Czuje oni potrzebę przepracowania pewnych sytuacji. A takie książki w tym pomagają.

[Egzemplarz recenzencki]


"100 pierwszych słów" Małgorzata Korbiel ["W domu", "Na spacerze"]

"100 pierwszych słów" Małgorzata Korbiel ["W domu", "Na spacerze"]

Opowiadać młodemu człowiekowi o świecie rozpoczynamy od najbliższego otocznia. Oglądamy pokoje i co się w nich znajduje oraz podwórko. Wspólnie obserwujemy krajobraz za oknem tłumacząc, że „pada deszcz”, „idzie piesek” itp., a bobas z zainteresowaniem wyciąga paluszek i wskazuje kolejne elementy. Eksplorowaniu świata wspomogą i uatrakcyjnią książki z serii „100 pierwszych słów” autorstwa Małgorzaty Korbiel - „W domu” i „Na spacerze”.

Kolejne karty to kolejne ilustracje, a na nich scenki związane z tematem. Do tego krótki wierszyk nawiązujący do obrazka z wyszczególnionymi rzeczami, które łatwo znajdziemy na rysunku, bo są one również podpisane. Zatrzymam się na chwilę przy wierszyku. Czytanie z maluchem zazwyczaj wygląda tak, że więcej opowiadamy, wymyślamy niż faktycznie czytamy. Taki roczniak, czy dwulatek raczej pyta się o kolejne elementy, które to mu się najbardziej spodobały, niż słucha bajki. Dla rodzica może to być monotonne. Czasami też dorosły nie ma siły na wymyślanie. Sięga po książkę, aby wyciszyć dziecko i zależy mu na spokojnej aktywności. Małgorzata Korbiel daje nam gotowy pomysł na uatrakcyjnienie czytania, a wytłuszczone słowa są podpowiedzią, jak uczynić je aktywnym.

Nieco obawiałam się gabarytów książek, bo to rozmiar A4, jednak niepotrzebnie. Mój dwulatek, który należy do bardzo drobnych dzieci spokojnie sobie z tymi publikacjami poradził. Z zapałem przewracał kartonowe strony analizując kolejne ilustracje.

Spójrzmy jeszcze na zawartość poszczególnych tytułów. „W domu” zaczynamy oglądać właściwe „Przed domem”. Spojrzymy na podwórko, ogródek i przybywającego gościa. Jeżeli mieszkacie w bloku nie trapcie się. I to otoczenie zostało odwzorowane. Na kolejnej stronie znajdziecie podobną scenkę, ale „Przed blokiem”. Wchodzimy do domu. „W kuchni” jest przygotowywane pyszne jedzenie. Sprawdzimy nawet, co mieszkańcy trzymają „W lodówce”. Nie zapomnijcie zostawić butów „W przedpokoju”. Kolejne strony to pokój dziecięcy. Najpierw spojrzymy na niego z szerokiej perspektywy, potem sprawdzimy jakie znajdują się w nim zabawki oraz co znajdziemy w szafie (czyli słowa związane z ubraniami). Ważnym pomieszczeniem jest łazienka, gdzie dbamy o higienę. Na końcu czeka nas relaks „W salonie”.

Nasiedzieliśmy się w domu. Wychodzimy na spacer. W tej książce znajdziemy rożne miejsca, gdzie można pójść. Zaczniemy od obserwacji ulicznego harmidru, żeby dotrzeć do miejsca, które większość dzieci uwielbia, czyli na plac zabaw. Dziecko często towarzyszy rodzicom w zakupach, więc z bohaterami książki odwiedzimy targ. Bardzo przyjemną opcją na spędzenie czasu z rodziną jest piknik, do czego jesteśmy zachęcani. Jednym z kierunków urlopowych jest morze i w tej książce również zebrano słowa z nim związane. Dalej czekają nas odwiedziny „Na łące”, „W mieście” (gdzie jest wiele różnego typu sklepów), „W zoo” (tu zebrano nazwy kilku egzotycznych zwierząt) i „W parku”. Natomiast ostatnie strony to zimowy spacer po lesie.

Książki „W domu” i „Na spacerze” z serii „100 pierwszych słów”. To świetne publikacje pozwalające dziecku utrwalić sobie rzeczy, które codziennie ogląda i ich nazwy. Wiele scenek rodzajowych pozwala nam rozmawiać na rożne tematy, a szczegółowe rysunki świetnie sprawdzą się przy pokazywaniu, jak i wyszukiwaniu elementów. Krótki wierszyk jest świetną pomocą. Kiedy nie macie siły na wymyślanie opowieści zawsze możecie się nim posiłkować.

[Egzemplarz recenzencki]

Copyright © Asia Czytasia , Blogger