Dziewczyna od trawnika - Dorota Pasek [Cechy dobrego romansu]


Przy okazji recenzji książki W potrzasku wspomnień napisałam, że rzadko sięgam po romanse i wiele od nich wymagam. Ciężko mnie zadowolić, jeżeli chodzi o ten gatunek. Kiedy skończyłam czytać Dziewczynę od trawnika stwierdziłam, że to świetna okazja, żeby porozmawiać o cechach dobrego romansu, jako że książka ta, w mojej ocenie, wszystkie te cechy posiada.



Fabuła

Adam Antoni Kochański kupuje dom na wsi. Nikt z jego otoczenia nie rozumie dlaczego to zrobił. Ma dobrą pracę, a znajomi podkreślają, że miasto to jego żywioł. Przydomowym ogrodem zajmuje się Marysia. Dziewczyna lubi swoją pracę, ciszę i obcowanie z naturą. Kobietę i mężczyznę zaczyna coś do siebie przyciągać. Oboje niosą duży bagaż doświadczeń, a każde z nich skrywa własne traumy. Czy będą umieli pomóc sobie nawzajem?

Poza tym obojętnie jakbym udawał, wiem od naszego pierwszego spotkania, że jesteś magnesem, a ja kawałkiem żelaza.1

Swoje rozważania zacznę od tego, czego w romansach nie lubię i czego Pani Dorota Pasek mi oszczędziła:

  • Miłość wybuchająca nagle wielkim płomieniem.
    Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia. Uważam, że dwoje ludzi musi się poznać, żeby móc powiedzieć, że się kochają. Wierzę natomiast w magnetyzm, że coś może przyciągać do drugiej osoby, jednak żeby nazwać to miłością to trochę za mało.
    Większość romansów ma to do siebie, że bohaterowie się poznają i zaczynają tak szaleć na swoim punkcie, że bożego świata nie widzą. A gdzie wzajemnie poznawanie się. Czy zainteresowania, obawy, przyszłość i plany potencjalnego partnera nie są ważne? Czy nie to ma realny wpływ na budowanie relacji?
    Znajomość Marysi i Adama rozwijała pomału. Autorka dała im czas żeby się poznali i polubili. Zbliżali się do siebie małymi kroczkami, a czytelnik czuł jak miłość z małego kwiatowego pączka przeradza się w dojrzały owoc.
  • Patetyczne zwroty i gesty.
    Jeżeli strona po stronie czytam, jaki ktoś jest piękny, jak partnerzy drżą na swój widok czy zatapiają się w swoich oczach to po prostu nie daję rady. Takie zwroty wydajają mi się mocno nienaturalne i o ile w małym stopniu są dopuszczalne (a nawet pożądane), to często autorzy przesadzają z ich używaniem przez co historia staje się oderwana od rzeczywistości.
    Dorota Pasek zamiast na oklepane frazesy postawiła na inteligentne i dowcipne dialogi, którym nie brak ognia.

Co w takim razie czyni z Dziewczyny od trawnika dobry romans?

  • Warstwa obyczajowa.
    Zarówno Adam jak i Marysia niosą ogromny tobół doświadczeń. Potrzebują dużo siły, żeby uporać się z przeszłością i zacząć nowe życie. Dorota Pasek porusza w książce kilka tematów m.in. odrzucenie, przemoc domową, uzależnienie czy stratę. Obie historie są bardzo ciekawe i chwytające za serce. Autorce udało się wycisnąć ze mnie łzy, a nie jest to łatwe zadanie.
  • Styl pisania.
    Dziewczyna od trawnika to bardzo mądra książka o mądrych osobach. Widać, że bohaterowie coś sobą reprezentują. Prowadzą niebanalne rozmowy okraszone humorem i ciętymi ripostami. Siebie nawzajem traktują z szacunkiem i mają duże pokłady tolerancji.
  • Erotyka.
    Nie jest to warunek konieczny, ale lubię jak autor/ autorka przemyci kilka pikantnych scen, w końcu miłość i seks idą w parze. Dorota Pasek wywiązała się z zadania idealnie. Kiedy już pozwoliła swoim bohaterom oddać się namiętności, przedstawiła to z wielkim smakiem. Jest to prawdziwa mistrzyni słowa.
- Kobieta, która mnie zauroczyła, gdy kazała mi założyć spodnie i wyłączyć muzykę, bo się jej nie podobało, że stoję w gaciach na tarasie i zagłuszam śpiew ptaków. A zrobiła to tak, że mogłem się tylko śmiać, chociaż od tygodni się nie śmiałem. Jak mogłem wypuścić taką kobietę z rąk?2

Podsumowanie

Dorota Pasek stworzyła wyciskacz łez, który czyta się z wielką przyjemnością. Zadbała o dobrze poprowadzony wątek miłosny oraz interesującą warstwę obyczajową. Dziewczyna od trawnika to romans, ale mądry i niebanalny. Gwarantuje wam, że przy tej książce będziecie, na zmianę, śmiać się i płakać. Serdecznie polecam.

Książka wydana przez Wydawnictwo Zysk i s-ka. KLIK


1 D. Pasek, Dziewczyna od trawnika, Wydawnictwo Zysk i s-ka, Poznań 2019, s. 174.
2 Tamże, s. 327.

27 komentarzy:

  1. Czytam o niej same dobre recenzje, chyba też spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Se ven estupendos estos libros ! Espero tu opinión en mi última selección de vestidos ! Espero que te gusten ! Feliz día ! ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja teraz czytam amerykańską autorkę Alison Lurie☺

    OdpowiedzUsuń
  4. A mogłam wziąć ją do recenzji. Wydawała mi się taka banalna..

    OdpowiedzUsuń
  5. Skusiłam się na ten tytuł i wkrótce zabieram się za jego czytanie. Czuję, że mocno mnie poruszy. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedna z tych książek, które mogą poruszyć czytelnika

      Usuń
  6. Ja bardzo lubię czytać romanse, więc jak najbardziej jestem zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, zgadzam się w 100% z Twoimi wytycznymi. Jak widze w książce, że bohaterowie tracą dla siebie głowy po wymienieniu dwóch zdań to aż mnie skręca. Jeśli Ty, fanka fantastyki i sf jak ja, twierdzisz, że to dobry romans, to na pewno przyglądnę mu się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello beautiful, a great post, I found it super interesting, I did not know the brand, noted. Would you like us to follow each other? let me know. a hug

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapamiętam sobie ten tytuł i jego autorkę. Od czasu do czasu sięgam po romanse, więc dobrze byłoby dać owej pozycji szansę, skoro jest tak dobrej jakości. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również jestem bardzo zadowolona z lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ulala, to mnie skutecznie do niej zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super recenzja, być może sięgnę po tę książkę. Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Opinie w blogsferze sa poróżnione, a mnie osobiście nie ciągnie do tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Okazuje się, że książka posiada wszystkie atuty dobrego romansu. Warto przeczytać. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  15. Mamy podobną opinię na temat tego jak powinien wyglądać dobry romans, no może z tą różnicą, że nie przepadam za warstwą erotyczną, która jest dobrze napisana w może 1 na 25 książek. Jeśli książka wpadnie mi w ręce to chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego tak doceniam dobrze napisane sceny erotyczne. Tak rzadko się je spotyka.

      Usuń
  16. Styl pisania, erotyka i dobra oraz ciekawa historia to moje cechy dobrej powieści z tego gatunku :-) A książka faktycznie dobrze sie zapowiada.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja sięgam po romanse od czasu do czasu...

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejna pozytywna opinia na temat tej książki. Muszę zapisać tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  19. A to Ci niespodzianka. Zachęciłaś mnie, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sięgnąć nie sięgnę, ale recenzją fajnie napisana.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Asia Czytasia , Blogger