"Polscy władcy po ciemnej stronie mocy" Iwona Kienzler

Czasami do sięgnięcia po daną książkę zachęca nas ładna okładka i chwytliwy tytuł. Tak było w przypadku publikacji, o której chcę wam opowiedzieć. Okładka jest elegancka. Na granatowym tle widzimy dostojnego monarchę. Za to tytuł jest nieco zaczepny: „Polscy władcy po ciemnej stronie mocy”. Ja to widzę i jestem złapana na haczyk. Co ci monarchowie narozrabiali, że Iwona Kienzler, autorka książki, pokazała ich w tak niechlubnym kontekście. Właściwe sami na to zapracowali. Autorka przestawia sylwetki dziesięciu najbardziej nieudolnych królów Polski. Tych, których rządy są najczęściej krytykowane przez historyków.

Bohaterami książki są: Bezprym, Władysław Herman, Bolesław Krzywousty, Konrad Mazowiecki, Jan Olbracht, Henryk Walezy, Zygmunt III Waza, Jan Kazimierz, Michał Korybut Wiśniowiecki, Stanisław August Poniatowski. Pewnie kojarzycie te postacie z lekcji historii, a jak spojrzycie na tytuły rozdziałów może przypomni się wam, dlaczego są tak kiepsko oceniani. Iwona Kienzler przedstawia ich rządy w szerokim kontekście. Nie szczędzi krytyki, ale też pokazuje, że decyzje podejmowane przez te postacie były wypadkową decyzji innych np. poprzednika na tronie. Jak możemy przeczytać w biogramie autorki na okładce książki, bliska jest jest perspektywa kobieca, dlatego w tej publikacji widoczne są również matki, żony i kochanki władców. Te panie, które z drugiego planu knuły i mąciły, aby zrealizować swoje cele. Jak się okazuje, były one silnymi graczami, a dworskie życie naprawdę było pełne intryg.

Nie wiem dlaczego, ale spodziewam się plotkarskiej książki, a tymczasem „Polscy władcy po ciemnej stronie mocy” to merytoryczna publikacja. Znajdziemy w niej nawet przypisy, co nie zawsze się zdarza przy literaturze popularnonaukowej. Autorka dokłada starań, aby odtworzyć życiorysy prezentowanych postaci. Wskazuje na jakie źródła się powołuje. Nie zapomina o kontekście społecznym. Można powiedzieć, że maksymalnie wykorzystała ramy tego typu publikacji. Jedyne co bym dodała to jakieś wycinki drzewa genealogicznego, albo spis postaci. Jest ich dużo, a wiele ma podobne imiona. Przy mniej znanych czasami się gubiłam, czy to brat czy kuzyn, albo czyja to żona. Myślę, że mądre głowy pracujące w wydawnictwie mógłby znaleźć sposób, jak to uporządkować i ułatwić mniej obeznanemu czytelnikowi odbiór.

„Polscy władcy po ciemnej stronie mocy” to całkiem przyjemna publikacja z dziedziny historii. Iwona Kienzler trzyma się idei przeanalizowania rządów tzw. „władców nieudaczników”, co może być ciekawe dla osób trochę znających temat. Do tego autorka pisze w wyjątkowo przystępny sposób, co za atrakcyjne mogą uznać ci, którzy jeszcze w nim raczkują. Jest to książka zdecydowanie godna uwagi.

[Egzemplarz recenzencki]

3 komentarze:

Copyright © Asia Czytasia , Blogger