"Między nami chłopakami. Zabawa z naklejkami"
„Między nami chłopakami. Zabawa z naklejkami”: Powinnam”obsmarować” pomysłodawcę tego tytułu, bo nie lubię podziału na dziewczęcy i chłopięcy świat. Wolę myśleć o świecie dzieci. Zresztą, jak wiecie, mam i córkę, i syna i codziennie obserwuję, jak dopełniają swoje światy. Powinna „obsmarować”, ale jak mam to zrobić skoro Juniorowi publikacja ta bardzo się podobała. Każda z plansz była ciekawa i każdą uzupełniał z entuzjazmem. Chyba muszę przyznać, że zaproponowane tematy są jednak nieco bliższe chłopcom.
Zróbmy tak, ja wam zdradzę, jakie plansze znajdziecie w tej książce, a wy ocenicie, czy to może być coś ciekawego dla waszego dziecka. Zabawę z naklejkami zaczynamy od Dino-safari, potem przenosimy się na turniej rycerski i mecz piłki nożnej, zanurkujemy w morskie głębiny, obejrzymy pokaz lotniczy i Monster Trucków, sprawdzimy co słychać na Dzikim Zachodzie, pójdziemy na misję z tajnymi agentami, polecimy w kosmos, przetrwamy inwazję potworów, wybierzemy się na wyspę piratów, a na koniec zajrzymy do warsztatu, w którym konstruuje się robota.
Generalnie poza fatalnym tytułem (może ktoś ma propozycję lepszego), muszę napisać o tej publikacji w samych superlatywach. Zabawa z naklejkami to świetny trening małej motoryki, która jest tak ważna chociażby przy nauce pisania. Do tego kolorowe plansze zachęcają do puszczenia wodzy wyobraźni, a także ciekawych rozmów. Tu można budować całe historie. Mój synek cudownie spędza czas z takimi książeczkami.
[Egzemplarz recenzencki]




Kupiłam ostatnio coś takiego siostrzeńcowi - z tym, że tematyką były autka :)
OdpowiedzUsuń