"Sledztwo z pazurem. Panika w gnieździe" Anne-Marie Desplat-Duc, Anne Dumergue
Czy wiecie, że do „Klubu detektywów” dołączył nowy członek. Ma na imię Oslo i jest policjantem z Psiej Wólki. Jest nieco nerwowy i roztargniony – i boi się mrówek – ale ze swoją partnerką, Panną Kicią, tworzą całkiem skuteczny duet. „Panika w gnieździe” to sprawa, w której turkawki czują się zagrożone. Ktoś podgryza drzewo, na którym jest ich gniazdo. Kto jest winny? Jak go powstrzymać? To sprawa dla policji.
W tym tomie też widzimy jak Oslo próbuje odbudować swoją reputację. Rywalizuje on z innym policjantem o imieniu Rex i tamten właśnie zaliczył sukces. Oslo to strasznie przygnębiło. Uczepia się sprawy turkawek i wręcz desperacko bada ślady, aby znaleźć sprawcę. Panna Kicia nieco go nakierowuje i – ślad po śladzie – docierają do winnych.
Serię „Klub detektywów” polubiliśmy za sprawą cyklu „Mały Sherlock”. Teraz pojawił się Oslo i „Śledztwo z pazurem”. Są to szybkie historyjki ulokowane w świecie zwierząt. Dzięki temu, że są tak krótkie można już przedszkolaka wprowadzić w świat kryminałów dla dzieci. Do tego fajnie nadają się do samodzielnego czytania przez starszaka. Proste imiona bohaterów, większa czcionka i dużo ilustracji pomagają w szlifowaniu tej jakże ważnej umiejętności. Jak na razie jesteśmy na „tak”. A niebawem opowiemy wam o kolejnych przygodach Oslo.
[Współpraca]



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz