"Szyfr Jazona" Agnieszka Stelmaszyk

Jazon to bohater znany z mitologii greckiej, jednak bohaterowie powieści „Szyfr Jazona” (ósmego tomu cyklu „Kroniki Archeo” trafiają do Paryża. Maja ochotę odpocząć po burzliwych przygodach jakie przeżyli. Jednak nie jest im to dane. Wskazówki same pchają się im do rąk i wygląda na to, że są na tropie mitycznego złotego runa.

Francja i Grecja miesza się na kartach tej powieści. Agnieszka Stelmaszyk bryluje między mitycznymi postaciami i zabytkami Paryża. Nawet słowiańska księżniczka zostaje wplątaną w tę aferę. To wspaniale pokazuje, że o historii nie możemy myśleć sterylnie. Że kultury się przenikają, a artefakty wędrują.

Cykl „Kroniki Archeo” słynie z wartkiej akcji i w tej części jej nie brakuje. Natomiast autorka zastosowała całkiem ciekawy zabieg. Mianowicie bohaterowie zaczynają się zastanawiać, czy mogą ufać swoim zmysłom. Komuś bardzo zależy, aby byli mocno skołowani.

Ósmy tom i kolejna wciągająca przygoda. Agnieszka Stelmaszyk udowadnia, że historia jest pełna inspiracji, że jest wspaniałym paliwem dla powieści sensacyjnej, że można ekscytować i uczyć zarazem. Bo takie jest założenie „Kronik Archeo” cyklu powieści opartego na motywach z rożnych mitologii, ale z fabułą osadzoną współcześnie. Cyklu, w którym młodzi bohaterowie ratują dziedzictwo świata.

[Egzemplarz recenzencki]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Asia Czytasia , Blogger