Muzyczny odtwarzacz szczeniaczka uczniaczka

Miało być o książkach, ale (stety, niestety) i zabawki są częścią naszej codzienności. Postanowiłam przygotować kilka wpisów nt zabawek i zabaw, które u nas się sprawdziły. Może zainspirujemy niektórych rodziców.

Pierwszy wpis dotyczy zabawki, która skradła serce M. od pierwszego wciśnięcia guziczka. Od cioci i wujka F. dostała Muzyczny odtwarzacz szczeniaczka uczniaczka. Rozpakowaliśmy i zaczęły się tańce i pląsy.

Odtwarzacz ma trzy interaktywne przyciski. Pod każdym kryją się piosenki (nt literek, cyferek i kształtów). Do tego zielone słuchawki świecą/mrugają w rytm muzyki. melodyjki są bardzo przyjemne, nie drażnią ucha. Teksty piosenek są bardzo proste. Myślę, że większe dziecko szybko nauczy się liczyć ze szczeniaczkiem w rytm muzyki, czy dzięki piosence zapamięta, że trójkąt ma trzy boki.
Zaletą jest też rozmiar zabawki (wielkość dłoni dorosłego) oraz wygodny uchwyt. M. bez problemu nosi ją sama po domu.
Producent deklaruje, że zabawka jest dla dzieci 6-36 msc. Czytając opinie, widzę że już maluchy wykazują zainteresowanie odtwarzaczem.

Moim zdaniem ta zabawka to strzał w dziesiątkę. Pięknie i bezpiecznie wykonana, do tego element edukacyjny. Polecam.

Dziękujemy ciociu i wujku F. :*

Dla rodziców, którzy boją się grających zabawek dodam, że ma dwa poziomy głośności. Zawsze można przyciszyć, gdy już nie będziecie mieli siły poraz n-ty słuchać tego samego repertuaru.


8 komentarzy:

  1. Radość dziecka, jest najlepszą rekomendacją do tej zabawki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje kuzynostwo lubiło tę zabawkę muzyczną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli niewiele się zmieniło - za moich czasów grały malutkie telefony :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamy szczeniaczka uczniaczka ale ta zabawka także by się u nas sprawdziła

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Asia Czytasia , Blogger