"Wszystko, co chcesz wiedzieć. Dookoła świata" Molly Oldfield

Dzieci są z natury ciekawskie. Zadają dużo pytań. A Molly Oldfield okazała się tak odważna, że chce spróbować na te pytania odpowiedzieć. Zachęca dzieci z całego świata, aby je podsyłali i w swoim podcaście próbuje szukać odpowiedzi, z pomocą ekspertów lub samodzielnie. Pytania są różne. Dotykają wszelkich dziedzin wiedzy, ale też szeroko pojętego życia. „Wszystko, co chcesz wiedzieć. Dookoła świata” to publikacja, która zbiera pytania, na jakie odpowiadała Molly Oldfield. Czy ciekawość dzieci została zaspokojona?

Książka ma fajną formułę ułatwiającą czytanie codziennie. Do każdego dnia w roku jest przypisane pytanie. Nie brakuje oczywiście zagadnień związanych z danym miesiącem np. w kwietniu o Wielkanocy, a a w grudniu o Mikołaju. Taka konstrukcja pomaga tworzyć czytelnicze rytuały. Krótki fragment codziennie czy raczej dłuższe „posiedzenie” od razu? Oldfield raczej zachęca, aby wracać do tej książki i ciągle czegoś się dowiadywać.

Twórcy książki starali się posegregować zagadnienia możliwie tematycznie i jakoś ładnie je zaprezentować. Przykładowo widzimy piękną grafikę z łodziami, a nad nimi pytania dlaczego łodzie się unoszą, co oznaczają wywieszone flagi, a także pytanie o Grenlandię. To się fajnie spina, a oprawa graficzna jest pewnym kierunkowskazem, co można znaleźć w tej książce. Bo nie wykluczam, ze temat łodzi może być dla kogoś nudny, ale jak zobaczy ilustrację z wikingami to będzie musiał/a przeczytać i nich „teraz zaraz”.

Molly Oldfield udowadnia, że nie ma głupich pytań. Na każde odpowiada na serio i możliwie merytorycznie. Czuć szacunek z jakim traktuje dzieci i ich ciekawość. I to jest piękne. Pozwala przekraczać pewne granice, wyluzować się i bardzo naturalnie – właśnie tak jak dzieci – przyjąć to, jak skonstruowany jest świat. Zachęcam do wspólnego czytania „Wszystko, co chcesz wiedzieć”. Może dzięki dzieciom ty też, drogi dorosły, dowiesz się czegoś ciekawego.

[Współpraca]

5 komentarzy:

  1. Bardzo wartościowa recenzja. Podział na każdy dzień roku brzmi jak świetny sposób na budowanie codziennego nawyku czytania i wspólnego odkrywania świata. Podoba mi się, jak zwróciłaś uwagę na szacunek autorki do dziecięcej ciekawości, bo to rzeczywiście klucz do takich publikacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczególnie dobrze sprawdzają się u mnie te informacje, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie niepotrzebne, a później nagle człowiek łapie się na tym, że opowiada o nich komuś przy najbliższej okazji. Czasem właśnie z takich drobiazgów zostaje w głowie najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma głupich pytań, to pewne. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Libro interesante. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Asia Czytasia , Blogger