"Jaga Czekolada i Władcy Wiatru" Agnieszka Mielech
Minął już rok od kiedy Jagoda poznała Mirellę i Lukrecję, a także stoczyła walkę z Hedimem. Mogłaby zacząć powątpiewać, czy magia w ogóle istnieje, ale znajduje pozostawione przez czarodziejki magiczne pióro i podręcznik magii. Czy człowiek będzie mógł wykorzystać te rzeczy? Jaga spędza lato wraz z przyjaciółmi na wyspie Dun. Wkrótce pojawiają się tam i dawne znajome. Powrót czarodziejek nie jest przypadkowy. Nad wyspą gromadzą się złe moce, a Mirella szuka pomocy dla dawnego znajomego zaklętego w kruka. Jak się okaże nie wszyscy mieszkańcy wyspy to zwykli śmiertelnicy, a zasady są po to, aby je przestrzegać. O tym jest drugi tym przygód Jagody pt. „Jaga Czekolada i Władcy Wiatru”.
Przeczytałam z córką dwa tomy tego cyklu i mam względem niego mieszane uczucia. Z jednej strony mamy dynamiczną fabułę pełną wyrazistych bohaterów. Agnieszka Mielech zręcznie łączy dwa światy – zwyczajny i magiczny – które spokojnie koegzystują obok siebie, a przenikają się w chwilach kryzysu. Magia wkracza w życie zwyczajnej nastolatki, trochę nieśmiałej i pogubionej, aby uczynić z niej bohaterkę. Chociaż w drugim tomie pięknie widać moc przyjaźni i współpracy. Do tego dochodzą wątki obyczajowe. Być może część młodych dziewczyn będzie się z Jagodą identyfikować, a to że ona nie ulega trendom ułatwi im bycie sobą. Myślę, że główna bohaterka może być wzorem w tym temacie.
Z drugiej strony czuję, że fantastyka to nie do końca obszar Agnieszki Mielech. Autorka wplata w fabułę dużo tzw. codziennych szczegółów. Co może i sprawdza się w formule obyczajowej, ale tu tworzy delikatny chaos. Dodając do tego iż miejsce akcji przenosi się do zwykłego świata., można poczuć, iż ten magiczny został potraktowany nieco po macoszemu, pomimo iż jest on jej źródłem. Wspomnieć jeszcze muszę o nierównomiernym tempie akcji. Jest dynamiczna, owszem. Jednak autorka dość długo buduje napięcie, aby powieść zakończyć szybkim finałem. Nie przepadam za takim pisaniem i nie chcę go usprawiedliwiać tym, iż jest to książka dla młodszego czytelnika. Jak pokazał fonemem „Harry'ego Pottera” już ta grupa potrafi docenić dobrze rozłożone napięcie i rozbudowane światy.
Przeszedł czas podsumowania. Czy warto sięgnąć po „Jagę Czekoladę”? Książka niesie dobre wartości. Wspiera samoocenę, akcentuje wartość przyjaźni, a także sens przestrzegania zasad. Agnieszka Mielech okrasza to sporą ilością magii, co daje nam fantastyczno-obyczajowy miks. Największe zalety, obu dotychczas przeczytanych części, to wyraziści bohaterowie i dobra energia, a wadą jest szybkie zakończenie, jednak książka ta wykazuje wszelkie cechy dobrej powieści przygodowej dla młodszej młodzieży (9+).
[Egzemplarz receznencki]



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz